Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

 

Minto x Shigeru cz.3 by ~ShaynaTakahiwa:iconShaynaTakahiwa:



-Dobranoc Shi-chan- po krótkim zawahaniu pocałował go w czoło. Z zadowoleniem stwierdził, że chłopiec uśmiechnął się na ten gest. Usatysfakcjonowany odsunął się od niego i podążył do sypialni, gdzie rozebrał się. Nie miał najmniejszej ochoty spać, pragnął całą noc wpatrywać się w gościa. Niestety perspektywa pierwszej zmiany w pracy skutecznie go zniechęciła. Nie uśmiechały mu się 24 godziny na nogach. Położył się i niedługo potem zasnął.

***

Za oknem padał rzęsisty deszcz. Uporczywe krople uderzały w parapet, jakby prosiły o uwagę. Nocne niebo przeszywały błyskawice, rozjaśniając wszechobecny mrok, a donośne grzmoty zakłócały błogą ciszę. Na zewnątrz szalała burza i to dość pokaźna. Chłopiec drzemiący na kanapie nerwowo się poruszył. Ze słodkich objęć Morfeusza wyrwał go kolejny piorun mącący jego błogi sen. Momentalnie zerwał się na równe nogi i rozjarzał się. Powoli ogarniała go panika. Zawsze bał się anomalii pogodowych, a teraz był zupełnie sam, w obcym domu. Nie miał ze sobą nawet swojego ukochanego misia, który zawsze mu towarzyszył w chwilach lęku. Po kolejnym uderzeniu przerażony zaczął szukać włącznika światła. Odnalazł go, ale ku jego nieszczęściu szalejąca burza zerwała przewody elektryczne i w całym budynku nie było prądu. Coraz bardziej przestraszony wszczął poszukiwania sypialni właściciela mieszkania. Po omacku starał się znaleźć właściwą drogę, z każdym odgłosem burzy stawał się coraz bledszy. W końcu odnalazł właściwe pomieszczenie i nieśmiało szturchnął mężczyznę w ramię. Zaspany Minto machnął tylko ręką i przekręcił się na drugi bok. Kolejny piorun za oknem.
-Minto-kun błagam obudź się…- nerwowy szept wydobywał się z ust chłopca, a jego ruchy stawały się intensywniejsze. Czerwonowłosy otworzył leniwie oczy i spojrzał na Shigeru. Widok był uroczy, a zarazem przerażający. Wątła sylwetka, skąpana w świetle księżyca przedstawiała się bardzo pociągająco, natomiast twarz wyrażająca bezgraniczny lęk przywodziła na myśl człowieka, który przed chwilą zakończył swój żywot.
-Co się stało, Shi-chan?- zapytał zmartwiony. Podniósł się do pozycji siedzącej ukazując tym samym świetnie wyrzeźbiony tors. Młody Eto szybko zakrył oblicze dłońmi zawstydzony swym strachem oraz wyglądem przyjaciela.
-B-boję się- powiedział cicho lekko drżąc. Jego serce biło jak oszalałe, ręce trzęsły się niczym w febrze.
-Chodź- Hokara wskazał na wolne miejsce obok niego. Do tej pory zajmował je Edward, lecz dzisiejsza noc była inna, wyjątkowa. Nie zastanawiał się nad tym, że właśnie zaprosił kogoś do łóżka. Ważniejsza była opieka nad chłopcem.
-M-mogę?- spytał niepewnym głosem.  Mimo wszystko Minto był mężczyzną i to całkiem przystojnym. Poza tym na pewno kogoś miał, ludzie tacy jak on zawsze byli otoczeni wianuszkiem kobiet. Młodzieniec nie chciał zranić kogokolwiek, nawet przez przypadek.
-Nie krępuj się- posłał mu ciepły uśmiech. Chciał w ten sposób dodać mu odwagi, nakłonić do przyjęcia jego propozycji. Shigeru trochę uspokojony położył się obok czerwonowłosego. Od razu ogarnęło go uczucie spokoju i bezpieczeństwa. Pościel przesiąknięta zapachem właściciela działała na niego kojąco, odpędzała wszelkie troski. Poczuł, że jego towarzysz także się położył. Przez dłuższą chwilę wpatrywał się w ścianę, leżąc na boku. Wsłuchiwał się w odgłosy wydawane przez burze, które o dziwo w danym momencie nie były wstanie przestraszyć chłopca. Nagle poczuł, iż ręka towarzysza oplata jego talię i przyciska go do ciepłego ciała znajdującego się za jego plecami. Równy oddech delikatnie grzał jego kark, a przyśpieszone bicie serca wywołało u niego dreszcze podekscytowania. Gdy otrząsnął się z pierwszego szoku to odsunął się szybko na skraj łóżka. Nie miał śmiałości odwrócić się i spojrzeć w smutne oblicze Minto. Nie chciał tak się zachować, lecz czerwonowłosy jawnie naruszył jego strefę osobistą, a on nadal pozostawał wierny Takahashiemu. Nie potrafił zaakceptować dotyku innej osoby.
-Gomenasai- szepnął zawiedziony Hokara. Opadł z powrotem na plecy. Skrzywdzenie chłopca, było ostatnią rzeczą jakiej pragnął. Zdecydował się na ten krok, sądząc, że jego gość zareaguje trochę przychylniej.
-Minto… jesteśmy przyjaciółmi, prawda? – zapytał cicho Eto, wciąż nie patrząc na rozmówcę.
-Oczywiście, że tak- odpowiedział z zainteresowaniem. Intrygowało go, co też młodzieniec znowu wymyślił.
-I… i bez względu na wszystko zawsze nimi będziemy?- spytał z nadzieją w głosie.  Bał się, że straci tak doborowego kompana przez swoją głupotę, bądź przez… uczucie. Obawiał się, iż starszy zakocha się w nim.  Nie chciał poświęcać nowo nawiązanej więzi na rzecz czegoś tak płytkiego i kruchego jak miłość.
-Jasne, możesz na mnie liczyć- postarał się, aby Granatowłosy nie dosłyszał w jego głosie ani krzty zawodu w jego głosie.  Poczuł bolesne ukłucie w sercu. Doskonale rozumiał intencje chłopca. Sugerował on, że nie chce wdawać się w związki. Pragnął, aby byli TYLKO przyjaciółmi.  Zdawał sobie sprawę z tego, że chce być dla niego kimś więcej. Coraz ciężej było mu znaleźć jakikolwiek argument tłumaczący jego zachowanie. Zakochał się i nie potrafił już się temu opierać. Ku jego zaskoczeniu Shigeru odwrócił się w jego stronę.  W świetle księżyca widział fiołkowe oczy wpatrujące się w niego z uwagą. Wtem gość zrobił coś co wprawiło go w jeszcze większe osłupienie. Mianowicie przysunął się do niego i opierając głowę na jego klatce piersiowej, wtulił się jak małe dziecko.
-Teraz nie przyśnią mi się koszmary- powiedział poważnym tonem. Wstydził się przyznać, że tak naprawdę potrzebuje bliskości drugiej osoby. Minto uśmiechnął się usatysfakcjonowany i zaczął powoli przesuwać palce wzdłuż kręgosłupa Eto.
:iconshaynatakahiwa:

Author's Comments

Dzisiaj dłużej o. XD
I słabiej jakoś mi nie szło pisanie.

I tak część tą dedykuję: :iconpsychedelic69: dla której w sumie powstaje te opo XD

Nastepnie :iconasumia:, Domi i Agacie, których zniecierpliwienie motywuje mnie do pracy xD

I jeszcze :iconblueabstraction: której jęki też motywują XD

No i :iconann-ann: ktorej komentarz bardzo mnie ucieszył >D

Comments


love 1 1 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconann-ann:
Ohhh, dziękuję. 8D
Shigeru jest taki słodkiiii, kyaaa~ i niezdecydowany XD"
Ohh, jestem ciekawa co będzie dalej! *o*
Stwierdzam, że nie lubię czekać na kolejne rozdziały XD"" Zuooo. ._."

--
:flagus: x :flaguk:
:iconshaynatakahiwa:
Kolejna część pojawi się nie długo obiecuje XD

--
Va'esse deireádh eap eigean...
:iconpsychedelic69:
ja Ci mówię, Minto długo nie wytrzyma. XD

--
arashi no ouji.
:iconshaynatakahiwa:
Zwłaszcza po nocnym popisie Szigeru XD

--
Va'esse deireádh eap eigean...
:iconasumia:
Ja chce seksu czemu ich powstrzymujesz! Robisz mi na złość! [skręciła się w makaron śrubkę] aaaaaaa! Pisz więcej szybciej dłużej pisz bo cie dopadnę i wykrochmalę ja nie żartuje :P
Kocham twoje teeeeksty *.*

--
c.d.n

Sorry but my English is veeery bad... or sad or... some...thing xD
:iconshaynatakahiwa:
Zawstydzasz mnie XD

--
Va'esse deireádh eap eigean...
:iconasumia:
Ale ale.... piuuuuu v///v

--
c.d.n

Sorry but my English is veeery bad... or sad or... some...thing xD

Details

May 9
8.1 KB

Statistics

8
2 [who?]
72 (0 today)
1 (0 today)

Site Map